czwartek, 5 marca 2015

Gwiazdorzenie po angielsku po raz drugi

Pewnie znacie reklamę snickersa, w której z głodnego wyłazi prawdziwy Gremlin? Jeśli nie, koniecznie nadróbcie teraz (klik), albo od razu zobaczcie w oryginalnej wersji językowej   ;D

             Źródło obrazka

Przygotujcie się na porządną, (ale krótką) dawkę języka potocznego. Jak zwykle zachęcam do obejrzenia materiału filmowego kilka razy przed spojrzeniem na transkrypcję - w ten sposób ćwiczymy rozumienie ze słuchu.




Ben, seriously, are you gonna help, or what?

seriously /ˈsɪə.ri.əs.li/- poważnie
gonna = going to - zamierzać


Don't strain yourself mate, yeah?

strain /streɪn/ - wysilać, męczyć
mate /meɪt/- kumpel; przyjacielski sposób zwracania się do kogoś, zwłaszcza do mężczyzny


You know, you're a right pain when you're hungry. 

right /raɪt/ - [informal] przed rzeczownikiem wyraża wzmocnienie (często znajduje się przed rzeczownikiem, który wyraża dezaprobatę)
np.: a right idiot - kompletny, prawdziwy idiota

to be a pain - być utrapieniem; męczącą, irytującą osobą
inne wyrażenie o tym samym znaczeniu to: to be a pain the neck lub w mocniejszej, wulgarnej wersji: to be a pain in the arse[BrE]/ [AmE]: ass/butt
słowo pain oznacza 'ból'


Here, have a snickers, will ya (will you)?

W trybie rozkazującym, kiedy prosimy kogoś o coś lub nakazujemy 'question tag', którego możemy użyć to właśnie 'will you'. (Jednak nie jest to jedyna opcja.)
inny przykład: 'Bring me that book, will you?" Proszę przynieś mi tą książkę. 

Która wersja językowa podoba Wam się bardziej: oryginalna, czy też nasi tłumacze podrasowali ten tekst? ;)


Challenge - wyzwanie
Jakie słowa padają na początku, czyli przed 'Ben, seriously, are you gonna help, or what?'

Przy okazji zapraszam do wpisu z inną reklamą snickersa: Gwiazdorzenie po angielsku

środa, 25 lutego 2015

Brytyjski alfabet

Nadeszła kolejna edycja  "W 80 blogów dookoła świata", tym razem coś specjalnego - brytyjski alfabet  :D Nie przedłużając zapraszam do oglądania i poczytania! :) 



A - Alton Towers - pisałam niedawno parę słów o tym parku rozrywki, można zobaczyć tutaj.
B - Big Ben - słynna londyńska wieża zegarowa należąca do Parlamentu Westminsterskiego
C - Cricket - krykiet, gra pochodząca z Anglii
D - Double-decker bus - autobus dwupiętrowy używany w Wielkiej Brytanii w transporcie miejskim
E - London Eye - Londyński Oko, obowiązkowy punkt programu w Londynie
F - Fish & chips - ryba z frytkami, narodowa potrawa Anglików
G - Greenwich /ˈɡrɛnɪdʒ/ - w tej dzielnicy Londynu znajduje się Królewskie Obserwatorium wyznaczające południk zero
H - Harry Potter - najsłynniejszy czarodziej, z blizną na czole, pochodzący z Anglii
I - The British Isles - Wyspy Brytyjskie czyli Wielka Brytania z Irlandią oraz sporo mniejszych wysp (np. Szetlandy, Hebrydy, etc.)
J - James Bond - brytyjski Agent 007 obowiązkowo musiał pojawić się w zestawieniu
K - Kew gardens - Królewskie Ogrody Botaniczne w Kew, największa na świecie kolekcja roślin żywych
L - Loch Ness - szkockie jezioro ze zwierzątkiem Nessi (musiałam też tutaj o nim wspomnieć;)
M - Mince pie - przysmak na Wyspach, więcej o tym kiedy się tym objada i jak samemu zrobić te babeczki tutaj 
N - Nothing Hill - dzielnica w Londynie, tam właśnie (wejście niebieskimi drzwiami) mieszkał Hugh Grant w filmie o tym tytule
O - Oxford Street - londyńska ulica dla wszystkich modnisi (małych i dużych), ponad 300 sklepów!
P - St. Paul's Cathedral - Katedra św. Pawła, jedna z bardziej znanych kościołów anglikańskich
Q - Queen, czyli królowa - obecnie Elżbieta II, koronowana już 62 lata temu!
R - Rolls-Royce - marka samochodu pochodząca z Anglii, synonim bogactwa
S - Shamrock - koniczyna, symbol Irlandii
T - Tower Bridge - słynny most zwodzony w Londynie zbudowany w stylu wiktoriańskim
U - Umbrella - parasol, wiadomo na co :)
V - Victoria - królowa, która panowała w Wielkiej Brytanii najdłużej, bo 63 lata (Elżbieta II być może niedługo pobije rekord) kiedyś pisałam o królowej Wiktorii kilka ciekawostek, link tutaj
W - Wimbledon - turniej tenisa wielkoszlemowego, odbywa się corocznie i jest najbardziej prestiżowym i najstarszym turniejem
X - The X Factor - muzyczny program telewizyjny stworzony przez Brytyjczyka - Simona Cowella
Y - Yorkshire Rose - biała róża na godle hrabstwa Yorkshire, które było największym hrabstwem (w 1974 zostało zlikwidowane)
Z - ZSL Whipsnade Zoo - największe w Wielkiej Brytanii zoo i park safari w Whipsnade, własność towarzystwa naukowego Zoological Society of London




"W 80 blogów dookoła świata" to inicjatywa blogerów językowo-kulturowych, którzy co miesiąc wspólnie wybierają jeden temat, na który piszą z różnych punktów widzenia, zgodnie z zakresem bloga. Jeśli chcesz dołączyć do akcji napisz wiadomość na adres: blogi.jezykowe1@gmail.com

Tym razem tematem jest "Alfabet państwa/regionu/miasta", zajrzyjcie koniecznie na poniższą listę i odwiedźcie też innych blogerów językowo-kulturowych, będzie ciekawie! :D



Chiny:
Biały Mały Tajfun - Kunmiński alfabet 

Esperanto:
Językowa Oaza - Esperanckie ABC

Francja:
Francuskie i inne notatki Niki - Roussillon w alfabecie
Français-mon-amour - Francuski alfabet 
Madou en France - Alphabet de Strasbourg
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim : Bretania od A do Z

Gruzja: 
Gruzja okiem nieobiektywnym - Gruzja od A do Z

Hiszpania:
Hiszpański na luzie - Las Fallas de Valencia od A do Z 

Holandia:
Język holenderski - pół żartem, pół serio - Holenderski alfabet

Kirgistan:
Kirgiski.pl - O języku kirgiskim po polsku - Kirgiskie ABC

Niemcy:
Willkommen in Polschland - Alfabet mojego miasta
Niemiecka Sofa - Niemiecki alfabet

Norwegia: 
Pat i Norway - Norwegia od A do Å

Rosja: 
Rosyjskie Śniadanie - Alfabet miłych słów

Stany Zjednoczone:

Szwecja:
Szwecjoblog - Alfabet szwedzkości

Wielka Brytania: 
Head Full of Ideas - My Personal British ABC 

Włochy: 
Studia, parla, ama - Alfabet włoskości 


Źródło zdjęć: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,12,13,14,15,16,17,18,19,20,21,22

poniedziałek, 16 lutego 2015

Shrove Tuesday

Już jutro na Wyspach wypada odpowiednik naszego tłustego czwartku, czyli Shrove Tuesday, zwany również Pancake Day. O zwyczajach obecnych w tym dniu pisałam w ubiegłym roku, link tutaj.

Dzisiaj kilka informacji na temat historii 'obchodów' tego dnia :) A na deser, nie, nie naleśniki niestety, ale za to dwa naleśnikowe idiomy;)




Jeśli wiecie, pamiętacie, albo sprawdziliście w poprzednim wpisie, na Pancake Day oprócz tego, że robi się naleśniki (ta tradycja ma już prawie 1000 lat), w niektórych miejscach w Wielkiej Brytanii są organizowane wyścigi z patelniami w dłoni.

Dlaczego akurat naleśniki?

W przeszłości podczas Wielkiego Postu (Lent), który rozpoczyna się dzień po Shrove Tuesday, pożywne (rich) jedzenie, w tym jajka, było zabronione. Jednym ze sposobów zużycia jajek, było zrobienie naleśników. 


Skąd wzięły  się wyścigi? 

Legenda z 1445 roku głosi, że gospodyni domowa z Olney (w Buckinghamshire), była tak zajęta robieniem naleśników, że dopiero dzwony kościelne przypomniały jej o wybraniu się do kościoła. Aby się nie spóźnić, wybiegła z domu z patelnią w ręku, podrzucając (toss) naleśniki, by się nie przypaliły. 

Nietrudno domyślić się, dlaczego najsłynniejszy wyścig naleśnikowy odbywa się właśnie w Olney ;D


Deser

1. as flat as a pancake - płaski jak deska

The land here is as flat as a pancake. Teren jest tutaj bardzo płaski.

2. the first pancake is always spoiled - pierwsze koty za płoty, (pierwsza próba lub produkt są zwykle porażką) 

Don't give up, the first pancake is always spoiled. Nie poddawaj się, pierwsze koty za płoty. 


Photo credit: chotda / Foter / CC BY-NC-ND

środa, 11 lutego 2015

Walentynki z filmem

W ubiegłym roku we wpisie walentynkowym przedstawiłam pomysły na spędzenie tego dnia. Dziś poniekąd kontynuacja tamtego wpisu, bo również podzielę się filmami, z historią miłosną w tle. Tym razem tymi, które obejrzałam od tamtego lutego.

I choć wiele osób bojkotuje walentynki, filmy można oglądać zupełnie bez okazji, do czego niniejszym zachęcam. No i do tego, aby oglądać z oryginalną ścieżką dźwiękową i z angielskimi napisami. 



Her (2013) - Ona  
dramat, romans
Ubiegłoroczny pretendent do Oscara, wygrał statuetkę w kategorii najlepszy scenariusz oryginalny. Historia dzieje się w przyszłości i opowiada o związku mężczyzny z systemem operacyjnym. 
Bohater (Joaquin Phoenix) jest z zawodu pisarzem i jak na smutną przyszłość przystało, pracuje w serwisie, w którym pisze w imieniu klientów osobiste listy. Jednak to właśnie rozmowy z głosem z systemu operacyjnego są osią filmu. Real miesza się z wirtualem, co niektórzy z nas mogą doświadczyć nawet w naszej rzeczywistości. 
Film, o którym pamięta się dłużej.
Moja ocena: 5/6



Breakfast at Tiffany's (1961) - Śniadanie u Tiffany'ego
komedia, dramat, romans

Nieśmiertelny klasyk z Audrey Hepburn. Holly (grana przez Audrey) żyje i bawi się na koszt milionerów, próbuje spośród grona adoratorów wyhaczyć sobie męża. W międzyczasie pojawia się nowy sąsiad Paul (George Peppard), nie aż tak zamożny pisarz, który może zmienić losy opowieści. 

Kto nie widział musi nadrobić, kto widział musi odświeżyć. 
O pojawiającej się w filmie grze słów: 'Tomato's tomato'  pisałam tutaj.
Moja ocena: 5/6




The Best of Me (2014) - Dla ciebie wszystko  
 dramat, romans
Spora szansa, że film przypadnie do gustu fanom Sparksa (kojarzycie Szkołę uczuć i Pamiętnik - to na podstawie jego książek). 
Tym razem Sparks chciał, aby po ponad 20 latach dawni kochankowie spotkali się i aby coś w nich ponownie drgnęło. Tak więc historia dawnej miłości toczy się na równi z nowo odżywającym uczuciem. Jak dla mnie, aktorzy mogliby zostać lepiej dobrani - postacie 'młodych' i 'starych' tak się różnią, że do końca filmu kłuło mnie to w oczy. Opowieść momentami strasznie naciągana, ale jakże romantyczna i wyciskająca łzy. W sam raz na walentynki czy to samotne, czy w parze. 
Moja ocena: 3,5/6      


                         
Flipped (2010) - Dziewczyna i chłopak wszystko na opak 
dramat, komedia, romans
Film opowiada o dwójce sąsiadów, z początku dzieci, potem nastolatków. Każdy fragment historii jest przedstawiony z punktu widzenia chłopaka i dziewczyny. Oczywiście jest też miłość i różne jej odcienie. 
Jeśli miałabym określić film jednym słowem wybrałabym przymiotnik 'mądry'. Bo oprócz tego, że śmieszy i smuci, zawiera też uniwersalne prawdy, sprawnie wplecione w opowieść. 
Więc uwaga, nie jest to typowy romans albo typowa komedia romantyczna. Za to nietypowy film, który można machnąć nawet w walentynki. 
Moja ocena: 4,5/6




Oglądaliście, albo chcielibyście zobaczyć? Chętnie przeczytam o Waszych odczuciach w komentarzach!

piątek, 6 lutego 2015

Podglądnięte na fb: poxy

Przyszła kolej na następne ciekawe słówko z cyklu podglądnięte na facebooku. Tym razem  (znowu ;) nieformalne, występujące w brytyjskim angielskim: 



Niektórym z Was może z czymś się kojarzy? Ale o tym za chwilę :)

poxy  /ˈpɒk.si/ 
Słownik Cambridge podaje: having little value, importance, or influence
W j. polskim oznacza 'nędzny', 'lichy' 
synonimy: lousy  /ˈlaʊ.zi/ , poor /pɔːr/ 

przykład:
I won't go to that poxy pub again. After that meal I felt sick. Nie pójdę więcej do tego marnego pubu. Po tamtym posiłku było mi niedobrze.

etymologia:
Poxy w omawianym znaczeniu jest w użyciu od połowy XIX wieku.  I tutaj dochodzimy do mojego pierwszego pytania o skojarzenie słowa..
Poxy pochodzi od słowa pox nieformalnego określenia 'syphilis'  (syfilisu). W znaczeniu związanym z chorobą, przymiotnik poxy występuje od 1853. Z kolei wyraz pox jest w użyciu od XV wieku.

Na dziś już tyle o nędznych chorobach i kiepskich pubach!

W cyklu podglądnięte na fb ukazały się: to be gobsmacked i champers.

piątek, 30 stycznia 2015

4 zwroty w komunikacji radiotelefonicznej

Inspiracją do dzisiejszego wpisu jest oskarowy film "Grawitacja" (2013), który obejrzałam około roku temu. Zapisałam wtedy w notatniku luźny zarys posta i czekał na swoją chwilę aż do teraz ;)

"Grawitacja" opowiada o dwóch astronautach walczących o przetrwanie po prawie całkowitym zniszczeniu ich stacji. Tak jak bywa w filmach o tej tematyce, występuje w nim słownictwo charakterystyczne dla procedur powiadamiania w komunikacji radiotelefonicznej. Dziś sięgniemy właśnie do tych wyrazów, które dobrze kojarzymy z tego typu filmów. 

Poczujcie się więc jak na misji kosmicznej, czujecie już dreszczyk?

       źródło: Getty

1. roger /ˈrɒdʒ.ər/ 

- oznacza 'przyjąć' i 'zrozumieć' w komunikacji radiowej zarówno  w lotnictwie cywilnym jak i militarnym
- pochodzi od R, pierwszej litery wyrazu received (otrzymać). W alfabecie fonetycznym literze R został przyporządkowany wyraz 'roger' do użytku militarnego 
- pierwszy raz słowo w tym znaczeniu zostało użyte przez R.A.F. w 1938, jak podaje etymolonline.com
- w piśmie często skraca się do 'rgr'
- w międzynarodowym alfabecie fonetycznym NATO podaje się zamiast 'Roger', R jak 'Romeo'

przykład:
Roger, I'll pass that on to Chris. Przyjąłem, przekażę to Chrisowi. 



2. copy /ˈkɒp.i/ 

- 'słyszeć' lub 'zrozumieć'; 'dobrze', 'w porządku'
- prawdopodobnie oryginalnie odnosiło się do zapisania otrzymanej wiadomości

przykład: 
This is Edwards, do you copy? Tutaj Edwards, słyszycie mnie? 



3. mayday  /ˈmeɪ.deɪ/ 
- międzynarodowy radiotelefoniczny komunikat stosowany w sytuacjach zagrożenia życia
- stosowany w lotnictwie i w żegludze 
- powtarzany trzykrotnie na początku i końcu transmisji
- słowo weszło do języka w 1932 roku
- prawdopodobnie pochodzi od francuskiego m'aider, skrócenia od venez m'aider czyli 'come help me', jednak może też być słowem nowo utworzonym z przypadkowym podobieństwem do francuskiego wyrażenia


4. wilco /ˈwɪlkəʊ/
- używany w radiotelefonicznej komunikacji, oznacza 'zrozumienie', 'zgodę', 'zastosowanie się'
- skrócenie od 'will comply' (stosować się)
- komunikat 'Roger Wilco' jest niepoprawny, ponieważ 'wilco' zawiera w sobie 'roger'. Aby wyrazić przyjęcie i zastosowanie się do komunikatu należy użyć samego 'wilco'. 
- użyto pierwszy raz w 1945


niedziela, 25 stycznia 2015

5 pytań do blogera


Przygotujcie się dziś na wyjątkowo rozrywkowo - lifestylowe wpisy z okazji kolejnej edycji "W 80 blogów dookoła świata". Tym razem blogerzy językowo-kulturowi wybrali temat pt:"5 pytań do blogera". Spośród listy dziesięciu pytań, każda z nas wybrała pięć. Poniżej moje odpowiedzi, a na samym końcu wpisu linki do blogów, które wzięły udział w najnowszej edycji.




1. Twój pierwszy dzień/pobyt w Anglili.


Pierwszy raz pojechałam do Anglii jeszcze przed rozpoczęciem anglistyki. Mimo tego, że byłam już przyjęta do kolegium, trochę obawiałam się czy dogadam się w tym kraju, czy będę rozumieć, co mówią Anglicy.. Ostatecznie,  z tym nie było źle, ale teraz wracając do głównego wątku..

Pierwszą podróż odbyłam autokarem z koleżanką, przejazd był aż do Lancaster - a więc z południa Polski około 36 godzin w autokarze. W Lancaster czekała nas przesiadka na autobus i krótsza, bo trwająca ok. godzinę przejażdżka do Ambleside. 

W Ambleside odebrali nas brat z kolegą i zaprowadzili do mieszkania, które miałyśmy wynajmować. Mieszkanie z wyposażoną kuchnią, tv, sofą, łazienką i kodem do drzwi przypadło nad do gustu ;D Właściciel (landlord) zdawał się być sympatyczną i wesołą osobą. Dowiedzieliśmy się, że mieszkanie dostosował dla nas dwóch, bo uprzednio mieszkała w nim jedna osoba (a miejsca było dość sporo). W trakcie wypełniania formalności właściciel zapytał na ile planujemy zostać. Kiedy wyszło, że jedyne 6 tygodni okazało się, że normalnie byłoby to niemożliwe, bo wynajmuje od 6 miesięcy w górę... ale, że już fatygowałyśmy się z tak daleka... ;) 

Kolejna migawka z pierwszego dnia to poszukiwania naszego miejsca pracy przy zachwycaniu się (rave) górami, jeziorami i tamtejszą aurą. A naprawdę w Lake District (jakoś nie mogę się oswoić z polską nazwą 'Kraina Jezior'.. ) jest się czym zachwycać!

Następne godziny to rozmowa z szefową, powrót do mieszkania wzdłuż jeziora i parku,
odwiedziny brata i kolegi, a na koniec upragnione odsypianie (sleep off) podróży.

         fotografie: J.Smalec

2. Co lubisz/czego nie lubisz w Wielkiej Brytanii. 

Zacznę od tego co spodobało mi się w Anglii. W miejscach wypoczynkowych, do jakich niewątpliwie zalicza się Lake District, wakacje spędza mnóstwo emerytów (pensioners). I właśnie ci emeryci rzucili mi się w oczy jako osoby, które prowadzą sportowy tryb życia. Oprócz typowych spacerów, panie po sześćdziesiątce chodzą na basen i różne zajęcia typu aerobik. Byłam wtedy tym bardzo zaskoczona, bo u nas jeszcze tego nie widziałam. Choć teraz powoli się to zmienia? 

Mieszkając w Anglii z brytyjską rodziną znalazłam się w towarzystwie, w którym dominowały osoby, które żyły w rozbitych rodzinach. Smutna rzeczywistość dosięgła tam wszystkich, z wyjątkiem dwóch małżeństw, z którymi przebywałam na co dzień lub widziałam się kilka razy w ciągu całego pobytu. Dotyczyło to zarówno starszych osób, osób w średnim wieku, a także po dwudziestym roku życia (wśród tej grupy dominował typ związków nieformalnych z dziećmi). Ciężko na podstawie sytuacji kilkunastu osób wyciągać wnioski (draw conclusions), ale jeśli porównam je do sytuacji osób z mojego otoczenia w Polsce, widać spore rozbieżności. 

3. Ulubione motto, cytat, powiedzenie, powiedzonko w języku angielskim.


to be like - być jak
negative - ujemna strona; negatyw (fotografia)
develop - rozwijać się; wywoływać (fotografie)


4. Jaką jedną rzecz z Wielkiej Brytanii wziełabyś ze sobą na bezludną wyspę i dlaczego.

Chwilę zastanawiałam się nad jedną rzeczą, w końcu opcji jest wiele.. Zdecydowałam się jednak na zwierzątko - potwora z Loch Ness, który nazywa się Nessie. Dlaczego? Gdybym nie miała co robić, zajęłabym się wypatrywaniem zwierzaka w wodzie. Może nawet udałoby mi się nawiązać jakąś więź i sprawić, że wyspa nie miała by tylko jednego mieszkańca. 


5. Miejsce w Anglii, którego jeszcze nie widziałaś, a które chcesz zobaczyć. 


Podczas moich pobytów w Anglii trochę zwiedzałam, widziałam kilka ważniejszych miejsc, ale została też cała lista innych, do zobaczenia kiedyś. Nie będę zatem koncentrować się na zabytkach architektonicznych, słynnych zamkach czy historycznie ważnych miejscach, o których można wszędzie przeczytać.
Napiszę krótko - marzę o spędzeniu dnia (albo kilku) w Alton Towers - jednym z największych i najchętniej odwiedzanych parków rozrywki (theme park) w Wielkiej Brytanii. Park wodny, rollercoastery, karuzele; żyć nie umierać ;D 


          Źródło zdjęcia



"W 80 blogów dookoła świata" to inicjatywa blogerów językowo-kulturowych, którzy co miesiąc wspólnie wybierają jeden temat, na który piszą z różnych punktów widzenia, zgodnie z zakresem bloga. Jeśli chcesz dołączyć do akcji napisz wiadomość na adres: blogi.jezykowe1@gmail.com


Chiny:

Francja:
Madou en France: 5 pytań o moją Francję 
Francais-mon-amour : 5 pytań do blogera 
Love For France : Francja w pięciu pytaniach
Francuskie i inne Notatki Niki - Pięć pytań do blogera
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim - Pięć pytań do... 

Holandia:
Język holenderski - pół żartem, pół serio: 5 pytań o Holandię 

Kirgistan:

Niemcy:
Blog o języku niemieckim: 5 pytań do blogera.

Rosja:

Szwajcaria:

Wielka Brytania:
English-Nook: 5 pytań do blogera 

Włochy: 

Wietnam: 
wietnam.info: W 80 blogów dookoła świata - 5 pytań do blogera